nie przypominam sobie sytuacji, w której ja nie byłabym mną ;) jeśli chodzi o to, czy jestm znajomą Ci osobą, to najprostszym rozwiązaniem pewnie byłoby zadać mi jakieś nakierowujące pytanie, tylko nie w stylu „co mówi jeden bałwan do drugiego bałwana…” :D
M. należy do rodziny myszowatych (warmijska mysz pospolita). Mieszka na warszawskiej Woli. Studiuje jeżyki obce. Przejawia skłonności do narzekania i nadużywania czekolady (pfff!).
Sake-no hitotsu-ga
En-no hashi
powodzenia, zaczynasz z małyszowskim powerem więc nie przestawaj.
i nie pytaj co znaczy to na górze :>
hejo!
całkiem nowy blogas.. życzę więc powodzenia w blogowaniu!
żyj długo i szczęśliwie ;)
dzięki, nie dam się tak łatwo :D
sake wa nome, nome… :D dobrze, już przestaję śpiewać…
Myszu, alez nie przestawaj spiewac, pod warunkiem, ze tylko tutaj na blogu ;DD buehehe!
jesteś okrutna… niech no tylko obmyślę jakąś zemstę… ohsiohsio
Oooo, w koncu blog na ktorym mozna normalnie sie do ksiegi goscioof wpisac :D
Pewnie na poprzednim tez mozna bylo, tylko ze ja taki malo spostrzegawczy jestem :P
Niech sie rozwija i rosnie.
tym razem nie możesz się zakryć swoim brakiem spostrzegawczości – na tamtym blogu rzeczywiście nie było księgi :D
pozdro dla ziomali!
Yol Yol Yol.
Takiego bloga dawno nie widzialem naprawde co….narazie
Witam To jest blog a nie jakies banaluki
papa :)
Blog calkiem wporzo gratuluje pomyslu !
Cudo, nie blog! Pozytywna energia, onomatopeje… :) Nawet sobie w ulubione wstawię=) Myszeidologia… brzmi obiecująco:D
Moze ktos by to chcial wydac ?? Pomysl o tym. Pozdrawiam
nie przypominam sobie sytuacji, w której ja nie byłabym mną ;) jeśli chodzi o to, czy jestm znajomą Ci osobą, to najprostszym rozwiązaniem pewnie byłoby zadać mi jakieś nakierowujące pytanie, tylko nie w stylu „co mówi jeden bałwan do drugiego bałwana…” :D
nie dziala?:(
teraz dziala:) no to ja sie wpisuje! o! :D
onee-sama ;D
interesująco :)